No Name
1. Po pierwsze gratuluję promocji, doprawdy trudno was nie zauważyć, mam nawet wrażenie, że niedługo pojawicie się na jogurtach i kefirach ;), nie wiem czy wiesz, ale w jednym z warszawskich sklepów z płytami jesteś wręcz postacią kultową (choć sprzedawca to totalny debil ;)). Jak to się w ogóle stało, że jest o was tak głośno (pewnie sporo kasy poszło na taką zmasowaną propagandę)?
 
Dzięki za zauważenie moich wysiłków na rzecz promocji nowej płyty (chodzi z drugiej strony trudno ich nie zauważyć he, he). Rzeczywiście na promocję nowej płyty poszło nie mało pieniędzy. Byłem obecny we wszystkich magazynach metalowych pomijając Metal Hammer i Mystic, które zresztą z ekstremalnym metalem mają coraz mniej wspólnego. Pytasz jak to się stało, że zrobiło się o nas tak głośno. Myślę, że przede wszystkim miały na to wpływ 2 czynniki: po pierwsze dobra promocja, po drugie to, że płyta „Black Altar” jest naprawdę bardzo dobra (nie chwaląc się oczywiście). Począwszy od muzyki, poprzez oprawę graficzną i na teledysku skończywszy, nie ma tu słabych punktów, każdy element jest dopracowany. Gdyby płyta była słaba, to żadna promocja by jej nie pomogła, a myślę, ze nawet mogłaby jej zaszkodzić, bo więcej osób dowiedziałoby się co to za gówno. Mogłem zrobić jeszcze lepszą promocję, ale trzeba w tych sprawach mieć wyczucie, żeby nie przesadzić, szczególnie w Black metalu. Znam granice, których nigdy nie przekroczę. Miło mi, że w jednym z warszawskich sklepów jestem postacią wręcz kultową.
 
2. Co do koncertów... wiem, że z natury jesteście (byliście?) przeciwni takiej właśnie formie prezentowania swojej twórczości, ale czy będzie można was w niedalekim czasie zobaczyć na jakiejś przyzwoitej scenie?
 
To prawda, ze do tej pory nie koncertowaliśmy z różnych względów, gównie przez pozostałych muzyków. Teraz, gdy nie ma ich w zespole, sprawa jest otwarta. Wszystko zależy od tego jak szybko znajdę skład, który będzie mi odpowiadał. Nie spieszę się z tym jednak. Stałego składu zacznę szukać dopiero w połowie roku, po nagraniu mini albumu z sesyjnymi muzykami. Tak wiec w najbliższej przyszłości nie będzie można zobaczyć Black Altar na scenie.
 
3. Co możesz powiedzieć o warstwie ideologicznej jaką reprezentuje twoja muzyka? Co w tzw. przesłaniu jest dla ciebie najważniejsze (chcesz prać ludziom umysły, epatować złem i szatanem czy po prostu chaos, jad i anarchia)?
 
Przekaz Black Altar postuluje śmierć słabym istotom i oddanie ciemności. Szczerze mówiąc jeśli miałbym do wyboru te 2 opcje, które przedstawiłeś w pytaniu, to wybrałbym tą pierwszą, chociażby z tego powodu, że anarchia jakoś źle mi się kojarzy. Przekaż ideologiczny dla Black ALtar jest równie ważny, jak muzyka. Myślę, że takie założenie powinno funkcjonować w każdym zespole Black metalowym.
 
4. Co sądzisz o kondycji polskiego podziemia black metalowego i jakie zespoły uważasz za godne polecenia?
 
Uważam, że kondycja polskiej sceny Black metalowej jest bardzo dobra. Mamy coraz więcej zespołów docenianych zagranicą. Niestety zauważyłem też, ze polskie zespoły Black metalowe, nie są doceniane we własnym kraju, często są wręcz wyszydzane, widać taka już polska mentalność. Do czołówki polskich zespołów stricte Black metalowych, które z dumą możemy prezentować za granicą zaliczam: Thunderbolt, Besatt, Infernal War, Arkona, Holy Death i oczywiście Black Altar.
 
5. Jaka jest wizja zespołu, co planujecie w bliższej i dalszej przyszłości (słyszałem plotki o wzbogaceniu składu)?
 
Wizją zespołu jest dążenie do wyznaczonych przeze mnie celów. Chcę osiągnąć z Black Altar naprawdę wiele w ramach Black metalu. Mam nadzieję, że starczy mi determinacji i zapału, bo nie jestem już młody i entuzjazm w tym wieku nie u wszystkich jest taki sam jak na początku. W najbliższej przyszłości planuję nagrać mini album „Death Fanaticism”, a następnie 7” epkę, jako split z jakimś lepszym, wartościowym, zagranicznym zespołem. Jeśli chodzi o skład, to jak wspominałem wcześniej, w drugiej połowie roku chcę intensywnie rozejrzeć się z muzykami z którymi mógłbym grac na stałe. Niektórzy sami się do mnie zgłaszają jak np. pewien perkusista z Finlandii, który uparł się, ze będzie do mnie przylatywał na próby. Chce mi on również zrobić darmowy teledysk, robił ostatnio min szwedzkiemu Lord Belial. Tak wiec zobaczymy, co z tego wyjdzie. Na razie nie śpieszy mi się.
 
6.Dewiacyjne pytanie nr 13 (taka nasza mała tradycja ;))
 
Co byś zrobił przyłapawszy swoją kobietę w łóżku z innym facetem? Zajebał bym sukę. A poważniej mówiąc, to nie wiem, pewnie wpierdoliłbym facetowi, a panience kazałbym spierdalać.