Antychryst #4
1. Co słychać w szeregach Black Altar, czy zmieniło się coś w ostatnim czasie?
 
Najistotniejszą zmianą w ostatnim czasie jest pozbycie się przeze mnie pozostałych członków Black Altar. Tak więc, w chwili obecnej Black Altar jest jedno osobowym projektem studyjnym. Na razie do pomocy w studio będę sobie dobierał sesyjnych muzyków, a w między czasie będę się rozglądał za muzykami na stałe, ponieważ ideologia i poziom mentalny ludzi, którzy by grali w Black Altar jest dla mnie co najmniej tak ważny jak ich umiejętności muzyczne.
 
2. Kiedy nowy materiał, jak oceniasz ostatni?
 
Słucham do tej pory parę razy dziennie debiutanckiej płyty Black Altar i wciąż mi się ona nie nudzi. Jestem z niej bardzo zadowolony. To był bardzo mocny debiut. Jeśli chodzi o następny materiał, to będzie nim mini album „Death Fanaticism”. Muzyka na nim zawarta będzie prostsza i bardziej klimatyczna od tej z debiutu. Jednak zanim nagram Black Altar, chcę najpierw w końcu nagrać długo odkładany mini album mojego solowego projektu Kriegsgott „Legion ov Revenge”. Myślę, ze muzyka na nim zawarta powinna przypaść Ci do gustu. Będzie to bowiem radykalny i surowy Black Metal utrzymany w totalitarno-wojennej konwencji.
 
3. Jaką opcję ideologiczną i religijną reprezentuje Black Altar?
 
Jesli chodzi o ideologię odseparowaną od wątków religijnych, to przekazem i sensem istnienia mojego zespołu jest rozprzestrzenianie plagi Śmierci i Zniszczenia. Black Altar jest niczym morowa, trująca chmura, która eksterminuje otaczających mnie podludzi. Jeśli zaś chodzi o opcję religijną, to jak się pewnie domyślasz Black Altar jest tworem skrajnie antychrzescijańskim i ogólnie antyreligijnym. Niesie on za sobą negatywne emocje.
 
4. O czym opowiadają Wasze teksty?
 
Teksty, przynajmniej te, które pojawiły się na debiutanckiej płycie, mógłbym podzielić na 3 działy tematyczne. Pierwszy porusza się w tematach ogólnie pojętego okultyzmu, mroczne rytuały, etc. typowo Black metalowa tematyka. Drugi dział dotyczy spraw filozoficznych i odnosi się do przemyśleń np. takich myślicieli jak Nietzche, czy Schopenhauer. Są to teksty moich pozostałych muzyków i ich przesłanie jest antyreligijne i antyhumanistyczne. Trzecia grupa, to teksty ideologiczne. Np. tekst „Black Metal Terror” jest manifestem nienawiści skierowanym do wszystkich ułomnych istot, które nie rozumieją przesłania Black metalowych hord, co więcej próbują walczyć z nimi. Natomiast tekst „In Blood We Trust” opowiada o konieczności zachowania czystości krwi i zakazie mieszania jej z krwią istot mniej hojnie wyposażonych przez naturę. W przeciwnym razie nastąpi bowiem degeneracja i upadek organizmu, który dopuszcza do siebie mniej wartościowe geny. Należy to rozumieć w sensie dosłownym, jak i w przenośni.
 
5. Jak oceniasz obecną kondycję sceny WP/BM w Polsce i Europie?
 
Oceniam tą scenę całkiem pozytywnie. Na przestrzeni ostatnich lat miało miejsce znacznie zbliżenie, a w niektórych przypadkach nawet unifikacja scen WP i BM. W Polsce znaczącym wydarzeniem było wydanie splitu Graveland/Honor, co też wzbudziło u niektórych spore kontrowersje. Ogólnie mówiąc polska scena NSBM należy chyba do najsilniejszej na świecie. Natomiast jeśli chodzi o scenę europejską, to nie sposób nie zauważyć tego co dzieje się w Grecji, gdzie kilkanaście osób stworzyło naprawdę bardzo mocną scenę z mnóstwem zespołów, dystrybucji, zinów, czy nawet organizacji. Silne są też tradycyjnie sceny niemiecka i francuska.
 
6. Co dzieje się w Olsztynie, zawsze dość sporo się u Was działo, powstawały pisma, hordy, organizacje?
 
W Olsztynie nie dzieje się nic ciekawego. Od czasu do czasu jakiś koncert z niewiele wartymi kapelkami. Poza Black Altar rozwija się tylko Non Opus Dei, reszta jakby tkwi w marazmie.
 
7. Czy interesujesz się polityką, co dla Ciebie znaczy Polska, naród polski?
 
Tak, bardzo interesuję się polityką. Uważam, że każda myśląca jednostka powinna się interesować sprawami swojego kraju. Skoro już przyszło nam egzystować w tak niedoskonałym systemie, jakim jest demokracja, to chociaż trzeba wykorzystać pewne możliwości jakie ona daje. Np. podczas wyborów, a nie poźniej tylko narzekać na swój los i rząd, podczas gdy się danemu osobnikowi nawet nie chciało pofatygować na wybory, aby chociaż symbolicznie uzewnętrznić swoje poglądy. Polska jest dla mnie terytorium na którym przyszło mi żyć i z którym jestem emocjonalnie związany. Jest dla mnie też czymś niematerialnym, co jest w mojej duszy i żyje we mnie. Natomiast do narodu polskiego mam mieszane uczucia. Mieszka tutaj mnóstwo głupich, zacofanych i zakompleksionych ludzi, przeżartych chrześcijańską moralnością. Poza tym mentalność większości Polaków jest dla mnie raczej odpychająca. Powszechna jest tutaj zawiść, zazdrość i szkodzenie sobie nawzajem, szczególnie tym którzy odnieśli jakiś sukces. Można to zaobserwować szczególnie za granicą. Podczas gdy inne nacje się wspierają, Polacy wbiliby sobie nóż w plecy dla marnej, materialnej korzyści i wykorzystali się nawzajem.
 
8. Jakieś bluźnierstwo na koniec...
 
Niech na Ziemi nastanie Wola Nasza.