Black Metal.PL (in Polish)

W temacie zespołów takich jak Black Altar czy Kriegsgott od pewnego czasu panowała cisza. Jeśli jednak myślicie, że Shadow zniknął ze sceny wiedziony leśnymi duchami, jesteście w błędzie. Przekonacie się o tym czytając nasz dzisiejszy wywiad.

Blackmetal.pl: Witaj Shadow! Przyznam szczerze, że od "Death Fanaticism" wydanego w 2008 roku pod szyldem Black Altar, upłynęło już sporo czasu. Ostatnie wieści z Twojego obozu donosiły o zakończeniu prac nad nagraniami utworów na splity z Shining i Varathron / Thornspawn. W tym samym czasie pojawiły się także (dość ogólnikowe) informacje o współpracy Black Altar z norweskim perkusistą Forderverse. Rozwiniesz ten wątek?

Shadow: Witaj! Ostatnio jest cisza z mojego obozu, ale to nie znaczy, że nic się nie dzieje.  Około roku temu zarejestrowałem utwory na split z Shining i Varathron/Thornspawn. Jeśli chodzi o Shining, to ostatecznie nic nie wyjdzie z tego splitu. Ostatnio dzwonił do mnie parę razy Kvarforth i mówił, że niestety odkąd podpisał kontrakt z Universal Music / Spinefarm, to żaden materiał Shining nie może się ukazać pod szyldem innej wytwórni i nie ma sposobu, żeby to ominąć. Szkoda, bo miała to wydać Osmose i mieliśmy od 2 lat domówione wszystkie warunki umowy. Postanowiłem, że  te 4 utwory ukażą się jako samodzielny mini album o tytule 'Suicidal Salvation' i myślę, że są to jedne z najlepszych utworów w dyskografii Black Altar. Wydaniem tego na digipacku i vinylu zajmie się jedna z niemieckich wytwórni. Która tego sam jeszcze nie wiem, bo dostałem parę ofert i chcę wybrać  na spokojnie najlepszą.

Co do splitu z Varathron/ Thornspawn, to również był on zapowiadany od lat. Na obecnym etapie ja kończę miksować swoje utwory. Thornspawn swoje, a Varathron stwierdził, ze utwory, które mi wysłali 3 lata temu są za słabe i właśnie nagrywają 3 nowe. Tak więc w końcu nabiera to realnych kształtów.

Jakiś czas temu hiszpańska Antichristian Front Rec. wydała album 'Death Fanaticism' na rozkładanym vinylu, z 2-stronnym plakatem A2. Jak ktoś chce, to niech pisze, zostało mi jeszcze parę sztuk. Niedługo przystąpię też do pracy nad mini albumem zatytułowanym 'Widmo Śmierci', który będzie w całości po polsku.

Co do współpracy z norweskim perkusistą Fordervelsem, to jest to jeden z black metalowych weteranów norweskiej sceny, muzyk z ponad 20 letnim stażem, który przewinął się głównie jako sesyjny muzyk chyba przez połowę norweskich zespołów. Z nowszych czasów może być znany jako współtwórca Koldbrann, czy muzyk Arvas. W ubiegłym roku spotkałem się z nim 2 razy w Oslo i Bergen i powiedział, że bardzo chętnie dołączy do Black Altar. Na razie nic nowego nie nagrywam, prób tez nie gram, więc nie jest mi w tym momencie potrzebny. Nie jestem też zbytnio zadowolony z jego uczestnictwa w Semargl, który wiadomo jaką ma opinię. Czas pokaże jak to będzie z naszą współpracą. Póki co oficjalnie Black Altar to tylko Shadow.

Blackmetal.pl: Black Altar to nie jedyny Twój projekt. Działasz również pod szyldem Kriegsgott, gdzie wypuściłeś (nie licząc pomniejszych pozycji) jeden pełnowymiarowy album - "Legion Ov Revenge" (2006). Są jakieś nowe plany wydawnicze w tym temacie?

Shadow: Tutaj również coś się zaczęło dziać. Dostałem propozycję splitu od niemieckiego Silberbach i propozycję splitu od amerykańskiego Nokturne z czego skorzystałem. Utwory są już zarejestrowane, na dniach będę nagrywał wokale, w tym 2 teksty po niemiecku, co jest pewną nowością. Split z Siberbach ukaże się na digipacku ponownie pod szyldem Christhunt Prod., w limitowanym metalowym boxie wyda to inna niemiecka wytwórnia, a split z Nokturne wyda na 7" ep jeszcze inna, kultowa w pewnych kręgach wytwórnia, zresztą też niemiecka. Jak więc widzisz lubuję się w niemieckich wytwórniach :) . Ale poważnie mówiąc właśnie w Niemczech zarówno Kriegsgott jak i Black Altar mają największą bazę fanów. Utwory, które znajdą się na tych splitach są zdecydowanie najlepszymi jakie ukazały się pod szyldem Kriegsgott. Zresztą nie ma się co dziwić, bo od ostatnich nagrań minęło sporo lat. "Legion ov Revenge" traktuję jako mini album, a nie pełnometrażowy debiut i są na nim jakieś archiwalne utwory sprzed ponad 10 lat.

 

Blackmetal.pl: Posiadasz własną wytwórnię - Odium Records. Spotykasz zapewne z tego tytułu wiele młodych, niedoświadczonych zespołów, których materiały niekoniecznie należą do udanych. Udzielasz im jakichś rad dotyczących warstwy muzycznej / promocji ich dokonań? A może odsyłasz, że tak powiem, z kwitkiem?

 

Shadow: Jak pewnie każda wytwórnia otrzymuję różne propozycje od zespołów z Polski i zagranicy. Niektóre lepsze, niektóre gorsze. Powiem Ci, że jestem trochę zniesmaczony natłokiem setek podziemnych kapel, wytwórni, w których nie ma ani krzty oryginalności. Większość podąża za trendami i zalewa rynek nic nie wartym gównem. W pewnym momencie zaniechałem wymian z większością wytwórni, bo ileż można produkować tego chłamu i dalej go rozpowszechniać. Niektórym zespołom udzielam jakichś rad. Niektóre staram się dyplomatycznie spławić wymyślając jakiś pretekst. Nie można wydawać wszystkiego jak leci, bo to prosta droga do upadku gatunku.

Jeśli chodzi o jakieś nowe wydawnictwa Odium Rec., to będzie to nowa płyta polskiego Crepusculum. Sesja nagraniowa ruszy we wrześniu i powiem Ci, że ta płyta namiesza nie tylko w polskim podziemiu. Nikt nie gra Black Metalu w tak unikalny sposób, a na pewno nie w Polsce. Bardzo wierzę w ten zespół, ma bardzo duży potencjał pod każdym względem. Rzadko też trafia się zespół tak zaangażowany ideologicznie, a jest to czynnik dla mnie nie mniej ważny niż muzyka. Myślę, że razem z tą płytą będę też chciał wydać Split Varathron / Black Altar / Thornspawn, chociaż chętnych na wydanie nie brakuje.

Stać mnie na to, żeby uczynić Odium Rec. znacznie większą wytwórnią i żeby wydawać płyty znaczących, zagranicznych zespołów, ale trzeba mieć na to wszystko, oprócz pieniędzy, jeszcze czas. A ja odkąd zostałem właścicielem całkiem sporej firmy handlującej nieruchomościami nie mam go praktycznie w ogóle. Jestem taki, że nie robię nic na pół gwizdka, tylko angażuję się w 100%. Postanowiłem zatem skupić się na tworzeniu muzyki w swoich 2 zespołach i od czasu do czasu coś tam wydać pod szyldem Odium Rec. Bez żadnego ciśnienia, na spokojnie, traktując sprawę czysto hobbystycznie. Tak status wytwórni jak teraz, kiedy wydaje co 2 lata 2 płyty odpowiada mi idealnie.

 

Blackmetal.pl: Jesteś też muzykiem charakterystycznym, kierującym się konkretnym światopoglądem i ideologią. Zauważyłam, że nie ukrywasz swoich zainteresowań, śmiało opowiadałeś o swojej przeszłości, rodzicach czy nawet wychowywaniu własnego potomstwa. Niewielu muzyków dzieli się swoją prywatnością z publiką kierując się przy tym obawami o swoje rodziny, utratę sympatii sąsiadów czy też z innych, mniej lub bardziej, sensownych powodów. Zdarzyło Ci się kiedykolwiek żałować słów, które padły np. w wywiadzie z Twoją osobą? Spotkałeś się z jakąkolwiek nieprzyjemną sytuacją z tego wynikającą?

 

Shadow: Jestem osobą odważną, która mówi, pisze to co myśli i nie patrzę, że komuś się może coś nie spodobać. Narobiłem sobie tym w życiu trochę wrogów. Nie żałuję niczego co kiedykolwiek powiedziałem/napisałem. Może teraz bym powiedział coś innego, ale kiedyś, w danym momencie miałem takie, a nie inne zdanie. Sporo moich wypowiedzi, cytatów było wyrwanych z kontekstu, sporo przekręconych, jeszcze więcej plotek, pomówień wymyślonych na mój temat, ale traktuję to jako nieodłączną część polskiego podziemia. A co do pytań dotyczących spraw prywatnych, to dziennikarze sami o to pytali, więc czasami uchylałem rąbka tajemnicy.

 

Blackmetal.pl: Pozycją otwierającą dyskografię Black Altar jest wydane w 1997 roku demo "Na Uroczysku.". Jak dzisiaj, po czternastu latach, oceniasz tamten materiał? Wracasz do niego czasem?

 

Shadow: Zadajesz trudne pytania :) . Cóż, pewnie dla wielu ludzi to demo jest totalnym gównem i nie będę się z nimi sprzeczał. Jednak ja jako jego twórca patrzę trochę inaczej na nie. Dopiero zaczynałem kształtować swoje umiejętności gry czy komponowania. O technice nagrywania nie miałem zielonego pojęcia. Dużo pomógł mi Docent z Vader, który był realizatorem i zrobił mi perkusje. Muzycznie jest dosyć amatorskie i nieporadne, ale są tam prawdziwe emocje. Tak więc wciąż darzę ten materiał pewnym sentymentem. Jako ciekawostkę dodam, że ostatnio parę osób mnie męczyło o to demo i oferowali kwoty przekraczające 100zł. Żałuję, że nie okazałem się przewidujący i nie zachowałem paru sztuk na obecne czasy :) .

 

Blackmetal.pl: Zdradzisz nam jakie płyty goszczą na co dzień w Twoim odtwarzaczu? Znajduje się tam miejsce na polskie zespoły? Jeśli tak - jakie?

 

Shadow: Na co dzień w moim odtwarzaczu w 90% gości metal w różnych jego odmianach, z dużym naciskiem na kolor czarny. Od czasu do czasu lubię sobie zapuścić coś z nurtu dark ambient, dark electro, czy ostrego techno. Jak leci w radio dobrze zrobiony, niebanalny utwór pop, to też nie przełączam. Przez ostatni rok z różnych wymian uzbierało mi się około 300 płyt, których jeszcze nie słuchałem i próbuję znaleźć czas, żeby chociaż przesłuchać po parę minut każdą. Z polskich zespołów gości u mnie najczęściej Thunderbolt, który dla mnie jest czymś najlepszym co wypuściła polska scena. Nie stronię też od Mgły, Infernal War, KSM, Besatt, Behemoth, Graveland czy Vader. No i oczywiście Crepusculum :).

 

Blackmetal.pl:  Obiecałam, że wywiad będzie krótki - wypada (niestety) zatem powoli go zamknąć. Z mojej strony to wszystko, dziękuję za czas jaki mi poświęciłeś. Ostatnie słowo należy do Ciebie - chciałbyś przekazać coś swoim fanom w Polsce?

 

Shadow: Dziękuję za zainteresowanie moim zespołem. Fani niech oczekują na początku 2012 roku nadchodzących materiałów Kriegsgott i Black Altar, a wrogowie niech nadal wymyślają plotki na mój temat :) .  HAIL!