Born to Die zine #3 1999
Jak na razie na swoim koncie tylko jeden materiał, chociaż powinien się ukazać już świeżutki? Jest jedynym oprócz NON OPUS DEI wykonawcą z Olsztyna, który odpowiedział na mój głos i chwała mu za to. 

Debiutowałeś materiałem "Na Uroczysku..." jako jedyny stały muzyk BLACK ALTAR. Z pewnością od tamtego czasu przewinęło się sporo ludzi przez Twoją hordę? 

 
Tak, od czasu wydania debiutanckiego demo przewinęło się przez mój zespół trochę muzyków. Obecnie nie mogę podać Ci konkretnego składu BLACK ALTAR, lecz rozstrzygnie się to w ciągu najbliższych dni. Przed potencjalnymi muzykami BLACK ALTAR stawiam dosyć duże wymagania i nie każdy jest je w stanie spełnić. Oprócz wysokich umiejętności muzycznych wymagam bezgranicznego oddania ideom prawdziwego black metalu. Niestety w województwie, w którym mieszkam mało jest ludzi, którzy wydają się to rozumieć. 
 
Czyli krótko mówiąc masz tutaj na myśli tyranię absolutną. Tyś Bogiem w BLACK ALTAR, i albo robisz co Ci każę albo... 
 
Bez przesady, oczywiście jestem liderem zespołu i mam decydujące zdanie we wszystkich kwestiach, ale z chęcią wysłucham sugestii pozostałych członków kapeli. Bardzo ucieszyłoby mnie, gdyby pozostali muzycy angażowali się w zespół podobnie jak ja. 
 
Jako, że swoją muzykę określasz mianem Holocaust Dark Magic Metal. Interesuje mnie sprawa tekstów, o czym mówisz w warstwie lirycznej? 
 
Teksty, które znajdują się na debiutanckim demie traktują zarówno o przedchrześcijańskiej przyszłości Polski, jak i tradycyjnie judeochrześcijańskiej wiary w Boga i Szatana. Są to mroczne poematy, hymny nienawiści wymierzone przeciwko chrześcijańskim wartościom. Nowe teksty utrzymane są w satanistyczno-okultystycznej konwencji. 
 
Muzycznie odbiegasz od black metalu (co sam przyznasz). Jakich masz w takim razie faworytów, którzy chociażby odrobinę ukształtowali Twoją osobę? 
 
Nie wiem, czy aż tak bardzo odbiegam muzycznie od black metalu [no to teraz się zacznie jeżdżenie po mnie za niewiedzę - red.]. Przyznaję, że debiutanckie demo rzeczywiście wydaje się dosyć dziwne [nie zaprzeczam - red.], muzyka fragmentami jest niespójna, ale wynikało to z faktu, że dopiero kształtowałem swój styl i zdolności kompozytorskie. Jeśli chodzi o faworytów, którzy ukształtowali moją muzyczną osobowość, to myślę, że to głównie przedstawiciele skandynawskiego black metalu i zespoły takie jak: IMMORTAL, MAYHEM, stary EMPEROR, MARDUK, DARK FUNERAL, NECROMANTIA, DEICIDE, VADER, stary BEHEMOTH, GRAVELAND i wiele innych. Lubię także zespoły w stylu MZ 412, czy ORDO EQUILIBRIO. 
 
Zapowiedziałeś nowy materiał, który ma być bardziej spójny i szybszy. Kiedy będzie można przekonać się osobiście? 
 
Na początku przyszłego roku nagramy dwuutworowe promo, które będzie zwiastunem mini albumu [Shadow ma na myśli początek roku 2000, ten wywiad miał być zamieszczony w poprzednim numerze, ale z powodu nieobecności kolegi w kraju ukazał się teraz - red.]. Nowe utwory różnią się radykalnie od tych zawartych na debiutanckim demo. Jest to ekstremalny, bardzo szybki black metal utrzymany w skandynawskim klimacie, jednak z dużą dozą oryginalności typowej dla BLACK ALTAR [czas pokaże - red.] obecnie muzykę swojego zespołu określam jako Holocaust Horror Black Metal [kurde, znowu zmieniłeś nazwę - red.]. 
 
Na pewno masz swoje zdanie na temat dzielenia naszej sceny na tych prawdziwków i nie prawdziwków? 
Scena black metalowa zawsze była polem bitwy dla różnych zespołów i ich ideologii [a z dnia na dzień takich oszołomów nam przybywa - red.] jest to po części zrozumiałe, ponieważ black metalowe hordy tworzą ludzie o wojowniczych instynktach i nienawistnych stosunkach do innych [ale ty chyba taki nie jesteś - red.] osobiście jestem zwolennikiem podziału sceny na prawdziwych i nieprawdziwych, ponieważ ostatnimi czasy powstaje coraz więcej pedalskich pseudo black metalowych zespołów, które swą zniewieściałą muzyką ośmieszają ten elitarny gatunek. Takie zespoły należy odseparować od właściwej sceny black [w pobliżu mojej miejscowości jest nawet miejsce które, nadaje się do tych celów - red.] hordy kultywujące ideały prawdziwego black metalu widzę tylko na scenie NS black metal [w #2 było sporo o tym i do tej pory słyszę za plecami "Ty faszysto" - red.]. 

 
Wszystko pięknie, ale nawet wśród tych prawdziwków znajdują się śliwki robaczywki. Wczoraj był black metalowcem dzisiaj poganem, a jutru... kto wie, ale cały czas krzyczy, że on elita!!! 
 
Cóż w każdej grupie ludzi trafiają się osobniki o chwiejnych poglądach, podatnych na trend. Z drugiej strony bycie poganinem nie wyklucza przecież bycia blackmetalowcem [czy ja wiem - red.]. 
 
Kiedyś gdzieś wyczytałem, że udzielasz się w ASH DEVILI, czy nadal tam pogrywasz? 
 
Nie, nie udzielam się w tym zespole. Wyszło z tym pewne nieporozumienie, ponieważ istnieje drugi zespół o tej nazwie. Zespół w którym ja grałem przekształcił się teraz w jednoosobowy projekt DIRIEAT [kiedyś wysłałem list z propozycją, wsiąkł jak kamień w wodę - red.]. 
 
Chodziły słuchy, że twoja wytwórnia Odium Rec. miała wypuścić IMMEMORIAL... 
 
Niestety wydanie tego materiały jako split z zespołem WITCHCRAFT nie doszło do skutku. Może to i dobrze, gdyż w międzyczasie uległ zmianie mój pogląd na wydawane zespoły. 
 
Będąc właścicielem wytwórni powiedz, co oferujesz zespołom, które przypadną Tobie do gustu? 
 
Cóż moja wytwórnia jest bardzo mała [to wiem - red.] i podziemna [więc ZUS Ci nie grozi - red.], więc sam rozumiesz, że nie może zaoferować tyle co np. Pagan Rec. Wydawanym zespołom oferuję dobrą oprawę graficzną kaset (w przyszłości CD i vinyli) oraz bardzo dobrą promocję [jeśli będzie ona wyglądała jak w przypadku B.A., to już połowa sukcesu - red.], ponadto dostateczną dużą ilość wolnych kopii [nad tym radziłbym się zastanowić - red.]. 
 
Jak odnosisz się do wszystkich proroctw związanych z końcem świata? Tym bardziej, że już mamy po Sylwestrze? 
 
Tak to już bywa, że pod koniec wieku ludzie wpadają w panikę i zaczynają mówić o końcu świata [media to podsycają i cyrk się kręci - red.]. Obecnie sytuacja była wyjątkowa, ponieważ miał nastąpić koniec tysiąclecia. Ponadto w wielu przepowiedniach jest mowa o końcu świata w okolicach 2000. Osobiście jestem zdania, że oczywiście końca świata nie będzie, lecz w XXI wieku będą miały miejsca pewne wydarzenia, które wstrząsną ludźmi [prohibicja w Polsce!!! - red.]. 
 
Zbliżamy się do końca, bo na oko widzę, że coś gruby będzie ten numer... Powiedz jakie masz plany na przyszłość związane z BLACK ALTAR & Odium Rec.? 
 
Przyszłość BLACK ALTAR to nagranie dwuutworowej epki (plus intro, outro) i wkrótce potem mini album. Losy Odium Rec. są jak na razie ściśle związane z BLACK ALTAR. Zamierzam bowiem pod szyldem tej wytwórni wydać wspomnianą wyżej epkę jako split z zespołem DIRIEAT [może wtedy będzie mi dane posłuchać DIRIEAT - red.] w ogóle mam bardzo ambitne i precyzyjne plany związane z BLACK ALTAR i ODIUM Rec., lecz niech będą one na razie okryte tajemnicą. 
 
Zdaje się, że wydanie splitu z DIRIEAT Ci nie wyszło. Chyba nie masz szczęścia do zespołów, które chciałbyś wydać. Mnie osobiście szlag by trafił na taki obrót rzeczy. 
 
Wydanie splitu z DIRIEAT jest cały czas aktualne. Wkrótce nagrywam materiał B.A., a następnie zbieram pieniądze na wydanie epki na kasecie. 
 
I to by było na tyle, bo już mnie plery bolą od siedzenia. Ostatni komentarz? 
 
Dzięki Gnom za interesujące pytania. Pozdrawiam wszystkich wojowników nocy. Nie dajcie się zwieść ciotom z Norwegii [przecież to Skandynawia - red.]. Prawdziwy black metal nigdy nie umrze! HEIL! ...