Psycho'zine (in Polish)
1. BLACK ALTAR, KRIEGSGOTT, ODIUM REX plus distro... teraz ma dojść jeszcze zapowiadany ODIUM MAGAZINE. Czy doba nie ma dla ciebie zbyt mało godzin?
 
Rzeczywiście brak czasu jest moim największym problemem. Tak naprawde mam znacznie wiecej spraw muzycznych na glowie np. dystrybucję, czy poza muzycznych jak lekcje angielskiego, silownia, czy choćby zajmowanie się bardzo absorbującym dzieckiem (w grudniu drugie). Jak jeszcze pójde do normalnej pracy, to niestety sprawy muzyczne zostaną trochę zaniedbane.
 
2. Zacznijmy od KRIEGSGOTT, czyli twojego solowego projektu. Mini album „Legion Ov Revenge” został wydany w tym roku, ale wspominałeś już o tym materiale kilka lat wstecz. Czemu aż taki duży poślizg w nagraniu i w wydaniu tego materiału miałeś?
 
To prawda, ze Kriegsgott planowałem nagrać już od paru lat, ale najważniejszą przeszkodą był brak czasu. Utwory na ten materiał skomponowałem już w latach 1998-2001, jednak od tego czasu zawsze miałem coś pilniejszego na głowie. Dopiero w ubiegłym roku nagrałem te utwory i zostały one wydane w tym roku przez Christhunt Prod na ładnym, rozkładanym digipacku. Jako ciekawostkę dodam że nowy materiał jakim jest split z francuskim Armaggedon jest już nagrany i ukaze się on jako 7” picture disc ponownie przez niemiecką Christhunt.
 
3. A co słychać nowego w szeregach Black Altar. Obiło mi się o uszy, ze znowu jakieś roszady personalne zapadły w kapeli?
 
Nie, od paru lat nic się nie zmieniło w sytuacji personalnej. Black Altar nadal jest 1 osobowym projektem. Czy to się zmieni, tego na dzien dzisiejszy nie wiem.
 
4. Tak samo jak debiutancki album Black Altar, mini CD Kriegsgott został wydany przez niemiecką wytwórnię Christhunt Records. To oznacza, ze współpraca układa ci się wzorowo z tą wytwórnią. Czy kolejne płyty swoich zespołów znowu wydasz u nich, czy już sam się sobą zajmiesz za pomocą swojej wytwórni Odium Rex?
 
Jak do tej pory rzeczywiście nasza współpraca układała się wzorowo. Myśle, że jest to idealna wytwórnia dla Kriegsgott. Nastąpiły natomiast pewne komplikacje jeśli chodzi o Black Altar. Niestety Christhunt wpadł w duże kłopoty z niemieckim prawem i dostał duże kary finansowe. Nie byli mi w stanie zapewnić w tym czasie takiego budżetu na studio jaki był mi potrzebny. Ponadto działalność Christhunt jest ograniczona głownie do niemieckiego podziemia, związanego bardziej z pogańską sceną, a ja chciałbym wyjść ze swoja muzyką i przekazem również i do innych środowisk i scen w innych krajach. Dlatego myślę, ze nadszedł czas na trochę większą wytwórnię dla Black Altar.
 
5. I tutaj wypadałoby się spytać, kiedy planujecie nagrać drugi album Black Altar. Chyba nie będzie trzeba czekać tak długo jak na debiutancki album (osiem lat!!)?
 
Tutaj może Cie zdziwie, ale nowa płyta Black Altar jest już nagrana!
 
6. Specjalnie w powyższym pytaniu przemilczałem sprawę mini albumu Black Altar „Death Fanaticism”, który ma się ukazać jakoś w tym roku. Bo jednak mini album to nie pełnowymiarowe wydawnictwo. Ale skoro o tym mowa: to kiedy można się spodziewać tego materiału? I czego mamy się po nim spodziewać?
 
Wiec sprawa wygląda następująco. Miałem najpierw nagrać mini album „Death Fanaticism” i wkrótce poźniej utwory na split z Thornspawn/Varathron/Aborym i 7” z Shining. Jednak w związku z tym, że Christhunt nie był mi w stanie zapewnic choćby minimalnego budżetu, wiec dostałem wstępną ofertę z pewnej dużej wytwórni. Jeśli ta sprawa wypali, to będę bardzo zadowolony. Jednak byli oni zainteresowani wydaniem tylko pełnej płyty. W związku z tym połączyłem utwory z mini albumu i przeznaczone na split, i tym oto sposobem powstał pełen album „Death Fanaticism”. Przyznaję, ze efekt przeszedł moje oczekiwania i każdy, kto miał okazje usłyszeć jakieś sample twierdzi, że album rozpierdala.
 
7. Ostatnio głośno mówi się o tym, ze masz zamiar wznowić wydanie epki "Wrath ov the Gods” z 3 bonusowymi utworami. Co to będą za bonusy?
 
Nie tyle ja, co wytwórnia WarKult z Ameryki południowej. Płyta jest już wydana i została do mnie wysłana. Ciekawy jestem jak to wyszło. Płyta miała być wydana jako split z norweskim Nebular Mystic, jako slip case cd. Na płycie sa 3 bonusowe utwory: 2 z debiutanckiej płyty nagrane w domu i cover Mayhem „Freezing Moon”.
 
8. Ten materiał kiedyś ujrzał światło dzienne jako split z VESANIĄ. Utrzymujesz kontakt jeszcze z chłopakami z VESANII? Jak oceniasz ich dzisiaj jako zespół i to co tworzą?
 
Kontakt z ludzmi z Vesania mam coraz rzadszy, praktycznie tylko z Orionem i to nie za często. To bardzo dobry zespół i życzę im jak najlepiej.
 
9. Dla ciebie Vesania to dalej black metalowy zespół czy jak twierdzi duże grono „znawców” metalu – sprzedali się?
 
O sprzedaniu się nie ma mowy, ponieważ Vesania gra taką muzykę od początku powstania. Moim zdaniem nie jest to muzyka stricte Black metalowa, tylko mieszanina melodyjnego Black metalu z klawiszami z wpływami death metalu. O ile pamiętam Vesania sama swojej muzyki nie nazywa czystym Black metalem.
 
10. Black Altar to twór satanistyczny, Kriegsgott to znowu twoje militarne oblicze, jedynym wspólnym mianownikiem tych zespołów jest muzyka: surowy, drapieżny i bezkompromisowy black metal. Jako wydawca – wydajesz płyty black metalowe, twoje distro to głównie pozycje black metalowe. Cholera, czym jest dla ciebie black metal w takim razie, skoro wszystko co robisz, wiąże się głównie z czarną sztuką?
 
Zawsze ciągnęło mnie do jak najbardziej ekstremalnych rzeczy. Dla mnie najbardziej ekstremalne muzyką jest Black Metal. Dlatego też wszystko co robie i ma związek z muzyką dotyczy Black Metalu. Czym on jest dla mnie? Przede wszystkim nie tylko muzyką, ale i stylem życia. Poświeciłem mu polowe swojego życia. Black metalowcem powinno się być na co dzień, a nie tylko idąc np. na koncert. Tylko w Black metalu jest ten mistyczny, mroczny klimat, który mi odpowiada.
 
11. Czy Kriegsgott ma szansę stać sie czymś więcej niż tylko projektem solowym Shadowa z Black Altar? Jak znam życie, koncerty Kriegsgott i Black Altar nadal nie wchodzą w rachubę, mimo, że już kilkakrotnie odnośnie Black Altar wyrażałeś swoją gotowość koncertową, pod warunkiem, że znajdziesz dobrego, sesyjnego pałkiera, który z wami ruszy w trasę....
 
Nie, Kriegsgott pozostanie na zawsze 1 osobowym studyjnym projektem. Nie chce nikogo do niego dopuszczac, zresztą nie ma takiej potrzeby. Jeśli zaś chodzi o koncerty Black Altar, to musiałbym zebrać skład koncertowy, wiąże się to z wieloma próbami, a ze muzycy nie pochodziliby z Olsztyna, to i z dojazdami i dodatkowymi kosztami. Niestety nie mam czasu w tej chwili na takie coś, więc nie wiem, czy koncerty Black Altar kiedykolwiek dojdą do skutku.
 
12. Moim zdaniem mamy bardzo mocną, jak nie jedną z mocniejszych scen black metalowych na świecie. Jak ty zapatrujesz się na ten temat, będąc jednym z tworzących tą scenę?
 
Zgadzam się, ze Polska ma jedna z najmocniejszych scen Black metalowych na świecie. Na pewno trzecią po norweskiej i szwedzkiej. Jest też jedną z najbardziej ekstremalnych, są tu ludzi, którzy zyją Black metalem na co dzień, nie jak np. w Skandynawii gdzie większość black metalowców jest nimi idąc na koncert, a na co dzień wyglądają i zachowują się jak hipisi.
 
13. Mimo wszystko, black metal to jedna wielka kołomyja elementarna. Czasami trudno sie w tym połapać: z jednej strony zespoły stricte satanistyczne, z drugiej nacjonalistyczne a są jeszcze kapele black metalowe, które swoim przesłaniem chcą odwrócić odwrócony krzyż. Inni na symfonicznym black metalu zarabiają kupę kasy i mają wszystkich w dupie. Jedni naśmiewają sie z drugich a ci drudzy obrabiają dupę trzecim. Scena black metalowa jest chyba najbardziej podzieloną sceną metalową na świecie. Ja mam swoje lata i nabrać się nie dam, ale jak ma się w tym wszystkim nie pogubić młody chłopak, który dopiero co zakochał się w muzyce Darkthrone czy Mayhem? Kto jest true a kto błaznem w tym biznesie?
 
Powiem, ze to co dzieje się na polskiej „scenie” black metalowj, to jedna wielka paranoja. Czołowe zespoły przyjaźnią się ze sobą i nawzajem wspierają, ale jest grupa internetowych wojowników, a raczej ciot, którzy po słuchaniu przez 2-3 lata Black metalu i ściągnięciu z internetu dyskografii paru czołowych kapel próbuje narzucać i wmawiać innym, czasem starszym o co najmniej 10 lat ludziom, co lub kto jest true, a kto nie. Takich przygłupów nie ma chyba nigdzie indziej oprócz USA. Ja, czy inne czołowe kapele mamy zawsze kupę śmiechu czytając wywody internetowych „znawców”, a także z tego jaka bezsilność z nich bije i nienawiść do wszystkiego i wszystkich, co jest od nich lepsze. Zagranicą takie zjawisko jest nieznane, jak ktoś kogoś lub czegoś nie lubi, to po prostu olewa to/go.
 
14. Bardzo dbasz o swój wizerunek medialny o czym świadczą chociażby sesje zdjęciowe z twoim udziałem. Wszędzie widać cie albo z nożami, albo karabinami albo czymś tam innymi. Jak ważny dla Ciebie jest ten wizerunek, który tworzysz i w jakim stopniu utożsamiasz się z tym wizerunkiem.
 
Wizerunek w Black metalu jest ważny, ale nie sadze, żebym jakoś przesadnie o niego dbał. Np. do Black Altar ostatni raz jakieś zdjęcia robiłem sobie 3 lata temu. A sesja z nożami, czy karabinem była zrobiona do Kriegsgott. Dla mnie ekstremalny wizerunek jest doskonalym uzupełnieniem ekstremalnej muzyki. Osobiście się z nim dosyć mocno utożsamiam, chociaż w zdrowych granicach.
 
15. Jednak trudno wyobrazić sobie Ciebie idącego po chleb i mleko do sklepu bądź po ziemniaki na obiad w ekwipunku znanego ze zdjęć. No bo chyba robisz zakupy w sklepach?
 
Nie wiem co mam odpowiedzieć, no robię zakupy he, he i nie robię tego oczywiście w makijażu, czy z toporem pod pachą.
 
16. Wydałeś ostatnio przez swoją wytwórnię retrospektywne albumy SACRILEGIUM i THIRST, czyli zespołów, którzy jako jedni z pierwszych tworzyli scenę Black metalową w naszym kraju. Jak doszło do tego, ze postanowiłeś zacząć od materiałów „wiekowych” niż od czegoś nowego, świeżego? Trudno było ci zdobyć zgody zespołów na wydanie tych materiałów?
 
Akurat to przypadek, ze wydałem te zespoły, ponieważ one same się do mnie zgłosiły z prośba o wydanie ich materiałów. Kłopot z namówieniem ich na wydanie automatycznie wiec odpadł. Akurat tak się złożyło, ze bardzo szanuję te kapele i jestem szczęśliwy, ze udało mi się je wydać w Odium Rex. Darzę szczególnym sentymentem ich pierwsze nagrania, które znalazły się na tych płytach.
 
17. Jakie plany wydawnicze masz na przyszłość, jeśli chodzi o ODIUM REX?
 
Najbliższymi wydawnictwami Odium Rex będą 7” picture disc z 2 stronnym plakatem norweskiego Orcustus oraz 7” ep norweskiego Deathcult - zespołu Hoesta z Taake i Skaaga z Gaahlskaag. Następnie winylowa wersję płyty Varathron „Crownsreign” (o ile uda im się uwolnic z kontraktu z Agonia) i Melfeitor – Black metalowy project lidera Aborym.. Następnie split Black Altar/Varathron/Thornspawn/Aborym i 7” split Black Altar/Shining, o ile Kvarforth się odnajdzie.
 
18. Poza tym dwa słowa mógłbyś nam wszystkim zdradzić odnośnie planowanego wydania Odium Magazine. Wróble ćwierkają, ze ma to być profesjonalny i ekstremalny, podziemny magazyn ukazujący się raz w roku, w języku angielskim. Jakieś konkrety?
 
Mam już zrobionych troche wywiadów, ale szczerze mówiąc nie mam czasu teraz zajmować się tym magazynem. Miał się on ukazywać w języku polskim i angielskim, ale Zibi z 7 Gates namówił mnie, żebym zrezygnował z wersji polskiej i pomógł mu troche w 7 Gates, na co przystałem. Naprawdę nie wiem, kiedy ukaże się 1 numer. W każdym bądź razie jak się już ukaże, to będzie konkretny. Będą tam wywiady z samymi wartościowymi znanymi i bardziej podziemnymi zespołami oprócz tego troche ideologicznych artykułów.
 
19. Nasz czas się skończył, ostatnie słowo należy do Ciebie.
 
Dzięki za wywiad. Życzę powodzenia w działalności zina. Pozdrawiam wszystkich nie plotkarskich, nie przesiadujących na forach, black metalowych wojowników. Hail!