Vlkodlak zine #3 2001
... W mrocznej otchłani, w sercu mazurskich borów, gdzie wiedźmy w pełni księżyca odprawiają bluźniercze sabaty, narodził się BLACK ALTAR. Muzyka, którą tworzy Shadow stylistycznie najbliższa jest Black Metal'owi, choć twórca zespołu określa ją mianem HOLOCAUST DARK MAGIC METALEM. Cóż, to tyle względem wstępu. Oto przed Wami wywiad, jaki przeprowadziłem z Shadow'em. Heil Shadow! BLACK ALTAR to już nie młody zespół. Swoją bluźnierczą krucjatę rozpocząłeś w 1996 roku. Powiedz coś o tym okresie.
 
Heil Klod! W kwietniu minie 5-lecie istnienia zespołu. Początki działalności były trudne. Byłem sam w zespole, dopiero kształtowałem swoje umiejętności muzyczne. Większość ludzi, którzy tu mieszkają porusza się w całkiem innym klimacie, typu Vader / Christ Agony, więc moje poglądy i działalność nie były tu zrozumiałe. Po wielu zmianach składu, dopiero teraz zebrałem paru wartościowych ludzi, z którymi można coś zrobić.
 
Ciekawe logo wydaje mi się być robione przez Christope Szpajdla. Czyż nie mam racji? Co możesz powiedzieć o tym znakomitym grafiku?
 
Masz rację, logo robił Christope Szpajdel. Nie znam go zbyt dobrze, wiem tylko, że jest bardzo zaangażowany w podziemie i jest fanatykiem brazylijskiego death metalu.
 
Pierwszą kasetę demo "Na Uroczysku..." nagrałeś już w roku 97'. Co powiesz o tym materiale?
 
Materiał ten nagrałem wraz z sesyjnym składem w Selani Studio. Składają się na niego cztery utwory metalowe, trzy klawiszowe i intro. Jest to dość dziwny materiał, jest trochę niespójny, ale muzyka zawarta na nim płynie prosto z serca.
 
Niezłe flayersy promujące ten materiał, czy spluwa była oryginalna (ha, ha)?
 
Tak (ha, ha).
 
"Na Uroczysku..." to jednak inna muza niż ta, jaką robisz obecnie. Czym materiał "The Wrath Of The Gods" różni się od pierwszego demo?
 
W skrócie mówiąc wszystkim. Została tylko ta sama pasja robienia ekstremalnej i mrocznej sztuki. Muzyka uległa radykalnej zmianie, mam już cały, wartościowy. Perkusja na nowym materiale została nagrana na żywo. W międzyczasie znacznie się rozwinąłem, zarówno jako człowiek jak i muzyk. Jak widzisz jest to całkiem inny zespół.
 
Z dosyć dużym dystansem podchodzisz do swego pierwszego materiału. Czym to jest spowodowane?
 
Po części odpowiedziałem już na to pytanie wcześniej. Utwory zawarte na "Na Uroczysku..." nie reprezentują zbyt wysokiego kunsztu kompozytorskiego, dopiero kształtowałem swój styl. Jednak nie wstydzę się niczego, co zrobiłem do tej pory. Dzięki temu demu nazwa BLACK ALTAR jest rozpoznawana w niektórych kręgach.
 
"The Wrath Of The Gods" ukaże się jako split z zespołu z Legionowa. Co powiesz na jego temat? Dlaczego właśnie taka forma wydawnictwa?
 
Epka "The Wrath Of The Gods" trwa ok. 20 minut, chciałem więc dorzucić do niego jakiś drugi materiał wartościowego zespołu. Mój wybór padł na VESANIA z Legionowa. Jest to kapela grająca Black Metal zbliżony do Emperor. Reprezentują oni dość wysoki poziom ideologiczny i muzyczny. Split ukaże się na kompakcie lub kasecie.
 
Która z idei jest Ci bliższa - satanizm czy nacjonalizm, co powiesz o odradzającym się w naszej ojczyźnie pogaństwie?
 
Obydwie filozofie są mi równie bliskie. Satanizm dotyczy bardziej spraw duchowych. Natomiast nacjonalizm dotyczy walki o dobro swojego kraju i obrony białej rasy. Łącząc razem te idee otrzymałem interesującą filozofię, którą kieruję się w życiu. Jeśli chodzi o pogaństwo, to mimo, że nie jestem w nie zbyt zaangażowany, to jestem jak najbardziej pozytywnie nastawiony do tego ruchu. Drażnią mnie tylko jacyś jasełkowi poganie, którzy przebierają się raz na parę miesięcy w stroje ludowe, upijają się, a później wracają do swego chrześcijańskiego życia. Nie ma w tych istotach woli walki. Pogaństwo powinno być walką z wartościami judeo-chrześcijańskimi.
 
Każdego pytam o kondycję rodzimego podziemia - wypowiedz się i Ty - które z polskich hord Pagan / Black to Twoi faworyci, a których nie darzysz szczególną sympatią?
 
Myślę, że kondycja polskiej sceny NS / Pagan / Black jest bardzo dobra. Istnieje coraz więcej wartościowych hord, niektóre z nich wręcz kultowe za granicą. Do moich faworytów zaliczam m.in.: GRAVELAND, GONTYNA KRY, THUNDERBOLT, HONOR i wiele innych.
 
Jakie relacje są między Wami a inną olsztyńską hordą NON OPUS DEI?
 
Nie nazwałbym NON OPUS DEI hordą, ale skoro nalegasz (he, he). Przyjaźnię się z liderem zespołu Klimkiem. To jeden z nielicznych ludzi w Olsztynie, który reprezentuje sobą jakiś poziom. Grałem w NON OPUS DEI około roku na początku ich działalności i nienajgorzej wspominam ten okres.
 
Prowadzisz swoją wytwórnie, może kilka słów na jej temat.
 
Jak dotąd Odium Rec. jest ściśle związane z BLACK ALTAR. Jej jedynym wydawnictwem do tej pory było demo BLACK ALTAR "Na Uroczysku...". Wkrótce ukaże się wspomniany wcześniej split BLACK ALTAR / VESANIA. Wydawnictwa ukazujące się w Odium Rec. charakteryzować się będą bogatą oprawą graficzną i dobrą promocją. Chcę z niej uczynić ekskluzywną wytwórnię, w której będą elitarne hordy reprezentujące odpowiedni poziom ideologiczny i muzyczny.
 
Dobra, powoli kończę ten wywiad. Myślę, że za bardzo nie zanudziłem Cię pytaniami. Ostatnie słowo na zakończenie...
 
Dzięki za interesujące pytania. Na zakończenie tradycyjnie pozdrawiam wszystkich Wojowników Ciemności, którzy walczą w słusznej sprawie. HEIL!